Fanaberia dla niektórych, a dla innych forma
sztuki. Stosowanie kwiatów w kuchni sięga starożytności, i nie są one dla mnie
jedynie elementem dekoracyjnym, chociażby dlatego, że mają w sobie wiele
witamin, niemało błonnika, a także soli mineralnych.
Pobudzają apetyt, a ponieważ jemy również
oczami, kwiaty ładnie wyglądają i zachęcają nas do jedzenia. Jadalne kwiaty
muszą mieć smak by dostarczać nam jak najwięcej wrażeń i być inspiracją do
przygotowania wielu potraw.
Robimy galaretki, dżemy,pyszne creme brulee,
zupy, placuszki, omlety, sorbety, sałatki, syropy, drinki, dodajemy do kremow,
sosów, ciast, niektóre większe nadziewamy.
Pamiętajmy, że mamy do dyspozycji nie tylko róże, ale również dzikie róże, akacje, nagietki,
nasturcje, maki, bratki, lawendę, czarny bez, fiołki, lilie (hemerocallis fulva), goździki,
pierwiosnki, ogórecznik, kwiaty cukinii, groszki, pachnące pelargonie, pachnące
tulipany, stokrotki, krokusy i wiele wiele innych,
Smakowo są pikantne, słodkie, gorzkie,
cierpkie, kwaśne oraz o smaku sałaty, szpinaku......No i naturalnie, co
interesuje nas to również cudowne zapachy, których nam dostarczają, zależnie od
sezonu.
Jeśli nie mamy zwyczaju stosowania tych
wspaniałych roślin, dobrze będzie, jeśli na początek poczytamy coś na ten
temat, by uniknąć jakichkolwiek niespodzianek.
Kath Las z Paryża
Jadalne kwiaty - co warto wiedzieć?



